CARITAS I STOWARZYSZENIE ŚW. BRATA ALBERTA

Dokładnie dnia 2 grudnia 1989r. zostało założone Stowarzyszenie Pomocy Świętego Brata Alberta przy parafii Matki Bożej Szkaplerznej w Dąbrowie Tarnowskiej . Opiekunem, a zarazem inicjatorem stowarzyszenia został Ks. Prałat Józef Poremba.

Wybrano zarząd :

Ks. Józef Poremba – opiekun

Marian Nalepka –  prezes

Janina Streb –  sekretarz

Zyta Loraj – skarbnikbsba

Uczestnicy spotkania w liczbie 32 osoby zadeklarowali swą pomoc dla ludzi najbardziej potrzebujących . Już wtedy na pierwszym spotkaniu padły głosy, by w przyszłości podjąć się budowy Domu Opieki i Hospicjum. Na następnym spotkaniu podjęto decyzje, aby przed Świętami bożego narodzenia udzielić pomocy chorym i potrzebującym, sporządzono listę takich osób. Zabrano się do pracy, zaczęto gromadzić dary  i produkty żywnościowe, odzież, nie którzy  pomagali  finansowo. Za zebrane pieniądze , zakupiono artykuły żywnościowe. Zrobiono 70 paczek i przed świętami rozdano ubogim. Czyniono podobnie przed Świętami Wielkanocnymi. Następnie została poruszona sprawa dzieci i młodzieży na okres wakacji z rodzin najuboższych. Postanowiono zorganizować oazę w górach, gdzie wynajęto dom. Zgłosiło się kilka osób – jako pomoc wychowawcza i do pracy w kuchni.

W każde przedsięwzięcie mocno wierzyliśmy, że się uda. Każde spotkanie rozpoczyna się koronka do Miłosierdzia Bożego a kończy prośbą  do Matki Bożej „ Pod Twoją Obronę” .

Czy nie największą radością jest to, gdy można pomóc drugiemu człowiekowi?

W Domu Katechetycznym przy parafii uruchomiono – Punkt apteczny – Zielarski. Zaczęto sprowadzać zioła Ojca Grzegorza, które rozprowadzano po innych parafiach. W punkcie tym zaczęto prowadzić leki od ludzi, które w niejednym domu były już niepotrzebne, a jeszcze nie przeterminowane i były wydawane na recepty tym, których nie było stać na zakup w aptekach – u nas otrzymywali za darmo, bezpłatnie. W punkcie aptecznym tą pracą charytatywnie zajmowała się farmaceutka pani Krystyna Czarnecka. Szukano coraz to nowych sposobów, jak pozyskać środki finansowe. W tym celu w roku 1990 ks. prałat  Józef Poremba wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, a konkretnie do Chicago, gdzie jest największe skupisko polonijne i tam zakłada Stowarzyszenie Caritas, również jako Stowarzyszenie Pomocy Świętego Brata Alberta.

W skład Zarządu wchodzą:

Ryszard Siepiora – Prezes

Edward  Szczypta – Sekretarz

Wiesława Gibos – Skarbnik

Kapelanem i Opiekunem zostaje Ks. Czesław Przybyło z parafii „Pięciu Braci Męczenników”

Spotkania odbywały się raz w miesiącu w domu Księży Jezuitów przy ul. Aver.ave.

Stowarzyszenie to rozpoczęło bardzo prężnie swą działalność. Spotkania rozpoczynano modlitwą, a następnie analizowano sposoby, jak zdobyć pieniądze w celu pospieszenia z pomocą powziętej myśli budowy Hospicjum i Domu opieki w parafii Dąbrowa Tarnowska w Polsce.

Najodpowiedniejszą formą były organizowane zabawy na ten wspaniały cel i one przynosiły zyski, oczywiście przy odpowiednim nagłośnieniu i przedstawieniu w różnych współpracujących  Klubach polonijnych – Organizowano zbiórki pieniężne przy każdej   nadarzającej się okazji. Rozpoczęto rozprowadzanie cegiełek przed kościołami. O działającym Stowarzyszeniu na rzecz budowy Hospicjum i domu Opieki  rodacy dowiedzieli się z prasy i radia. I wydarzyła się sprawa ważna; że po usłyszeniu w radiu zgłosiła się osoba, która poprosiła o przybliżenie danych dotyczących Hospicjum w efekcie czego zdeklarowała swą pomoc finansową, zobowiązała się, że sfinansuje kaplicę, która była zaprojektowana w obiekcie Hospicjum. Fundatorką Kaplicy w Hospicjum jest właśnie ta osoba – pani Helena Stamarska – amerykanka polskiego pochodzenia. W miarę upływu czasu w stowarzyszeniu pozachodziły zmiany. Ze względu na zły stan zdrowia odchodzi Ks. Czesław Przybyło. Miejsce jego zajmuje ks. Andrzej Iżyk z parafii Konstancji – Prezesem zostaje Jan Jaworski a w końcowej fazie zostaje Prezesem Krystyna Ryczek  – która przyjeżdża  do Polski i po zabiegu operacyjnym umiera.

Wracając tematem do macierzystego Stowarzyszenia w Dąbrowie Tarnowskiej podkreślić należy, że członkowie nie spoczęli na laurach, ale z wielkim zapałem pracowali na rzecz budowy Hospicjum.

Zaczęto organizować festyny charytatywne, połączone z występami młodzieży szkolnej- jak rozgrywane mecze piłki nożnej, sprzedaż potraw regionalnych sporządzanych przez członków stowarzyszenia; urządzono loterię fantową, która najbardziej opłacała się finansowo. Fanty zdobywano, gdzie tylko można było, poprzez odwiedzanie sklepów i firm – które w miarę swych możliwości darowały różne przedmioty na fanty. Organizowano zabawy sylwestrowe i karnawałowe, robiono stroiki na stoły wigilijne i wielkanocne – wiązanki na groby , sprzedawano znicze.

Na koniec karnawału pieczono pączki, które miały bardzo duże powodzenie wśród nabywców. W każdą niedzielę organizowano grupy wyjazdowe do różnych parafii w celu rozprowadzania cegiełek, gdzie przed każdą mszą świętą członkowie stowarzyszenia w miejsce kazania występowali z prośbą o wsparcie finansowe uzasadniając wielką potrzebę budowy Hospicjum. W naszej parafii często zbierano do puszek na ten cel. Ale to nie koniec – zaczęto zbierać ofiary do rodzin biednych i wielodzietnych i na potrzeby związane z klęskami żywiołowymi, oraz na potrzeby Misji. W czasie powodzi, która nawiedziła nasze sąsiednie parafie – braliśmy udział w zbiórce odzieży, sprzętu domowego, środków czystości, artykułów żywnościowych, napojów i przeznaczaliśmy poszkodowanym. Dowodem czego są pisma przekazujące te dary do miejscowości jak : Rożnów, Piątkowa, Wilczyska, Sienna, Siedlce, Sucha Beskidzka i pisemne podziękowania od parafii za te dary.  W dniu 29 sierpnia 1998r. o godz 11-tej (sobota) odbywało się ku naszej uciesze, niezwykłe wydarzenie w życiu parafii Dąbrowa Tarnowska  – spełnione zostało marzenie Ks. prałata Józefa Poremby i nasze. Powstał wzniesiony budynek, tak bardzo potrzebny obiekt Hospicjum. Parafianie wraz z zaproszonymi gośćmi mogli uczestniczyć w poświęceniu kaplicy i budynku Hospicjum. Poświęcenie dokonał ks. biskup Wiktor Skworc w asyście ks. dyr. Antoniego Mikruta i prałata – proboszcza parafii Józefa Poremby. Na uroczystości poświęcenia jest obecna fundatorka kaplicy Helena Stamarska, w ołtarzu wmurowane zostają relikwie św. Brata Alberta przywiezione przez członków Stowarzyszenia z kościoła „Ece Homo” z Krakowa. Spełniają się słowa Świętego Brata Alberta „ miłość jest największym darem – bez miłości – grosz jest szorstki, strawa podana – niesmaczna, opieka najlepsza – niemiła”.

Dużym przedsięwzięciem było urządzenie jadłodajni „Betania” dla ludzi ubogich i nie tylko. Najpierw mieściła się przy ul. Kościelnej w dawnym budynku sióstr służebniczek. Warunki lokalowe były tam nienajlepsze. Po 6 latach działalności wyremontowano dawną siedzibę Domu Kultury przy ul. Piłsudskiego – jadłodajnie przeniesiono. Od chwili uruchomienia „Betani” członkowie stowarzyszenia Caritas pracują w niej charytatywnie przy sprzedaży posiłków w tzw. Okienku.

Był czas też, że stowarzyszenie nasze jako Caritas podjęło „Charytatywną pomoc Rodzinie” – fundusze na ten cel gromadzone były ze składek do puszek i funduszy parafialnych. Ostatnim przedsięwzięciem jest akcja „Kilo” członkowie Stowarzyszenia zbierają artykuły spożywcze w sklepach naszego miasta i przez dwa dni pełniąc dyżury przed świętami zbierają dary. Zebrane dary pakują w paczki i przekazują osobom i rodzinom potrzebującym pomocy  materialnej.

Dobrze układa się praca z Opieką Społeczną przy Urzędzie Miasta i Gminy – za co serdecznie dziękujemy. Praca nasza i nasze zadania wypływają z Chrystusowego przykazania miłości.

Dalej opiekunem i doradcą w stowarzyszeniu jest ksiądz prałat Józef Poremba –

Zarząd stowarzyszenia św. Brata Alberta:

Ryszard Siepiora – Prezes

Członkowie:

Mieczysława Borowska, Teresa Golonka, Maria Kilańska, Maria Kuchta, Janina Kostrz, Stanisława Jastrząb, Jadwiga Łoboda, Zofia Łopata, Helena Kowal, Emilia Łabuz, Barbara Prorok, Józef Prorok, Halina Sarat, Elżbieta Siutaj, Helena Rzeszuto, Helena Siepiora, Krystyna Smoleń, Janina Śliwa, Jadwiga Świątkowska, Anna Owsiak, Aniela Pasternak, Malwina Świerczek, Zofia Świątek, Danuta Śliska, Teresa Mendys, Janina Streb, Genowefa Wężowicz, Krystyna Trela, Maria Żurawska , Piotr Sąsiadek.

Nie wszyscy są czynni, ale wszyscy są potrzebni. Bo Ci którzy się modlą bardzo pomagają swą modlitwą.